Wielka pomoc Mamy

środa, 28 października 2015

W ostatnim wpisie zapowiedziałam nowe pudełeczka. I wszystko by było pięknie gdyby nie humory syna :-) Tym samym, przy okazji pobytu u Mamy, zabraliśmy ją ze sobą do nas na kilka dni :-) Jak się można domyślić, gdyby nie wizyta Mamy, pudełek by nie było:-) Jak...
Czytaj dalej »

Torebki na prezenty

poniedziałek, 19 października 2015

Nie samym decoupagem człowiek żyje....  no nie samym, bo głównie dzieckiem, ale jak się uda to w między czasie, jak brak weny na deco, siadam i szybciutko ozdabiam jakąś torebkę papierową :-) Naszło mnie, jak mąż dostał jakąś buteleczkę wysokoprocentową...
Czytaj dalej »

Milenkowe skarby

sobota, 17 października 2015

W końcu jestem ciocią :-) Oczywiście taką prawdziwą, z krwi :-) no bo ciocią to w pracy już kilka lat jestem :-) A tu taką prawdziwą najprawdziwszą. Nasza kruszynka (w sensie mojego Brata i Bratowej) urodziła się 17 lipca, i choć przez wirusy i choróbska...
Czytaj dalej »

Przecierkowy decoupage

sobota, 10 października 2015

Wpadłam w końcu w rytm robienia :-) nadszedł ten czas kiedy to siadam wieczorem i kombinuje, no i oczywiście masa pomysłów. Aktualnie skończyłam do kompletu chustecznik dla Asi :-) a teraz obiecana zapowiedź :-) Zabrałam się za ładne opakowanie...
Czytaj dalej »

Świeczniki z pajęczynką

wtorek, 15 września 2015

Tak jak zapowiadałam pokażę Wam jakie wyszły mi świeczniczki :-) Oczywiście przecierane. Jakoś ostatnio lubuję się w tej technice, mimo, że moim zdaniem wymaga ciut więcej wysiłku, bo szlifowanie to nie lada wyczyn :-) A oto i One :-) A oto zapowiedź...
Czytaj dalej »

Wracam?

niedziela, 13 września 2015

No chyba tak... choć jednoznacznie stwierdzić nie mogę, bo ostateczna decyzja niestety należy do syna mego :-) Po perturbacjach ze żłobkiem i nie udaną adaptacją zapadła decyzja o dalszym wychowawczym :-( a wraz z nią taki spadek ciśnienia, stresów i...
Czytaj dalej »

Post sercem pisany

niedziela, 28 czerwca 2015

W zeszłym roku, jak Robul miał jakieś dwa miesiące, natknęłam sie na facebooku na apel z siepomaga.pl. Apel doyczył oczywiście zbiórki pieniążków na chore dziecko. Kliknęłam, przeczytałam historię, ciary mnie przeszyły i zobaczyłam zdjęcia... Zdjęcia...
Czytaj dalej »

Sowia chwila

czwartek, 9 kwietnia 2015

W końcu udało mi się wyczarować chwilę. Nie było łatwo, bo jak była chwila, to brakowało motywacji. Aż w końcu zdarzyło się tak, że i jedno i drugie zbiegło się w czasie. Minky, bawełna, trochę filcu i wypełnienie do maskotek. A, no i konserwacja...
Czytaj dalej »

Zaległości

wtorek, 24 marca 2015

Biję się w pierś... boooo już dłuuugo nic nie pisałam. Ale to nie znaczy, że nic nie robiłam :-) Po prostu przy Młodym, jakoś nie mam czasu na pisanie. Miesiąc temu Robert zaczął chodzić, więc możecie sobie wyobrazić, jaki armagedon w domu jest. Nawet...
Czytaj dalej »

Monotonne skubanie

wtorek, 17 marca 2015

Lubię machać szydełkiem, jednak do większych projektów zawsze brakowało mi cierpliwości. Wolę efekty “już-teraz” a nie monotonne skubanie. Ostatnio jednak zawzięłam się. Zamarzyłam sobie dziergany dodatek...
Czytaj dalej »

Burda–inspiracje

piątek, 20 lutego 2015

Choć za nami już prawie cały luty, to pogoda iście wiosenno – jesienna. I co tu dużo ukrywać, w mojej kudłatej głowie też już wiosna. Tak jak we wszelakich szyciowych magazynach. Kilka udało mi się nabyć, i co tu dużo ukrywać: już się czaję na fajne...
Czytaj dalej »

Mam dres

piątek, 6 lutego 2015

Już jakiś czas temu kupiłam dwa metry dzianiny dresowej. Zamysł był taki, żeby zrobić z niej kopię spódnicy o której pisałam tu. Zdecydowałam się na to, bo znalazłam fajną dresówkę, która z jednej strony jest w kolorze ciemnego grafitu. a z drugiej...
Czytaj dalej »

Tiulówka - bankietówka

wtorek, 3 lutego 2015

Kilka dni, kilka przepalonych szarych komórek, dwie złamane igły, dziesiątki zerwanych nici i tyle samo ukłuć w palce. Tak walczy się właśnie z tiulem w spódnicy. Nawet mierzenie obwodu w pasie nie było tak straszne, jak wszywanie podszewki do gumki...
Czytaj dalej »

Wiatr w spódnicę, wiosna na szyję...

sobota, 31 stycznia 2015

Ostatnie tygodnie upłynęły nam pod znakiem choroby. I choć w głowie kotłuje mi się mnóstwo pomysłów i chęci, to właśnie z powodu choroby ciężko mi się zmobilizować. Dziś ostatecznie zrobiłam mały - szydełkowy - krok na przód. Ale może najpierw o pomysłach....
Czytaj dalej »