
W zeszłym roku, jak Robul miał jakieś dwa miesiące, natknęłam sie na facebooku na apel z siepomaga.pl. Apel doyczył oczywiście zbiórki pieniążków na chore dziecko. Kliknęłam, przeczytałam historię, ciary mnie przeszyły i zobaczyłam zdjęcia... Zdjęcia...